Tak na rozluźnienie - HUMOR

co i jak u nas piszczy i ...
autor: majakolska1
Jedzie mężczyzna na rowerze przez pustynię i spotyka drugiego:
- Dlaczego ty tak szybko jedziesz?
- Bo mi wtedy jest chłodniej
Gość później jedzie na wielbłądzie tak szybko, że wielbłąd staje i ani kroku dalej a on mówi:
- ku..a, chyba zamarzł!
majakolska1
 
Posty: 1
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 14:25 pm

autor: asiakoniarek
Żona blondynka telefonuje do męża astronoma:
- Kochany właśnie popatrzyłam przez twój teleskop na słoneczko.
- Jezu!!! - krzyczy mąż - Którym okiem?
- Prawym.
- To szybko zasłoń dłonią lewe oko. Czy prawym coś widzisz?
- Widzę - odpowiada żona blondynka
- Uff!! Dzięki Bogu!! - uspokaja się mąż - A co widzisz?
- Słoneczko...
asiakoniarek
 
Posty: 1
Rejestracja: śr wrz 16, 2015 5:38 am

W małym miasteczku do sklepu z artykułami metalowymi dokonano włamania. Prowadzący śledztwo Sherlock Holmes mówi do doktora Watsona:
- "To musiał być tutejszy fryzjer."
- "D laczego tak sądzisz, Holmesie?"
- "Bo zginęły tylko brzytwy i nożyce."
kamillaskowski
 
Posty: 1
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 11:13 am

autor: asiagadzinska
Rodzina siedzi przy stole. Mały Tomek pyta się taty:
- Tatusiu dlaczego ożeniłeś się z mamą?
Tata odkłada widelec i patrząc na żonę mówi:
- Widzisz, nawet dziecko tego nie rozumie...
asiagadzinska
 
Posty: 1
Rejestracja: wt wrz 29, 2015 18:35 pm

Zły niedźwiedź chodził po lesie i tylko czekał, aby komuś przyłożyć. Zobaczył zajączka:
- Ty, zając, czemu chodzisz bez czapki?
I łup go!
Idzie dalej, zobaczył wilka.
- Wiesz co, mam ochotę komuś przyłożyć...
- No to idziemy do zająca...
- Ale już dostał, głupio jakoś...
- Pretekst zawsze się znajdzie. Poprosisz go o papierosa. Jak da z filtrem, to powiesz, że chciałeś bez filtra. Jak da bez filtra, to powiesz, że chciałeś z filtrem.
Poszli do zajączka.
- Cześć zajączku, poczęstuj mnie papierosem.
- Chcesz z filtrem czy bez filtra?
- Zając, ty znowu bez czapki chodzisz...
zbyszekkrajnik
 
Posty: 1
Rejestracja: wt paź 06, 2015 6:04 am

autor: adammylny
Dyrektor cyrku zapowiada:
- A teraz przed państwem wystąpią akrobaci!
Z ostatniego rzędu głos: Pedały, pedały! Obcisłe gacie noszą - pedały!
Akrobaci obrażeni - nie wystąpili. Dyrektor ponownie:
- A teraz przed państwem wystąpi klaun.
- kochajacy inaczej, kochajacy inaczej! Maluje się - kochajacy inaczej!
Klaun obrażony polazł do garderoby.
I znów dyrektor:
- A teraz nasz mrożący krew w żyłach numer. Człowiek skoczy z samego wierzchołka namiotu wprost na arenę!
- Pedały, pedały... gdzie mnie wleczecie - pedały!
adammylny
 
Posty: 1
Rejestracja: pt paź 09, 2015 13:11 pm

autor: maciekbystry
Facet jedzie samochodem i słyszy w radiu komunikat:
- Uwaga! Jakiś wariat na drodze 123 jedzie pod prąd!
Słysząc to, kierowca rozgląda się i mówi do siebie:
- Jaki jeden wariat? Są tu ich tysiące!
maciekbystry
 
Posty: 1
Rejestracja: pt paź 16, 2015 5:36 am

autor: jurekmalarz
Na sali sądowej sędzia pyta się bacy:
- Baco dlaczego zabiliście swoją żonę? Dobrze wam gotowała?
- A dobrze .
- A prała wam skarpety?
- No prała a co miała nie prać.
- A w polu robiła?
- Robiła.
- To czemu baco żeście ją zabili?
- A bo proszę sędzi upierdliwa była i to bardzo
jurekmalarz
 
Posty: 1
Rejestracja: wt paź 20, 2015 5:32 am

autor: zenekbaron
Kanibale złapali Anglika, Francuza i Polaka. Wódz mówi do pojmanych: - Mam dwie wiadomości. Dobrą i złą. Zła jest taka, że zabijemy was, zjemy wnętrzności, a ze skór zrobimy canoe. Dobra brzmi: możecie wybrać rodzaj śmierci. Fracuz poprosił o miecz. Krzyknął ,,Vive la France" i pchnął się w serce. Anglik poprosił o pistolet, krzyknął ,,God save the Queen" i palnął sobie w łeb. Polak zaś pomyślał, pomyślał i poprosił o widelec. Kiedy go otrzymał, zaczął wbijać go sobie w ręce, nogi, szyję, brzuch... krew tryska naokoło, zdumieni kanibale patrzą, a Polak wrzeszczy: - Gówno będziecie mieli, nie canoe !
zenekbaron
 
Posty: 1
Rejestracja: śr paź 21, 2015 14:50 pm

autor: kamilakonopko
Polak, Rusek, Niemiec i Chińczyk lecą balonem.
Jest przeciążenie i wspólnie decydują, że wyrzucą to czego jest w ich kraju dużo.
Chińczyk wyrzuca ryż: U nas tego dużo
Niemiec wyrzuca hełmy: U nas tego dużo
Rusek wyrzuca pistolety maszynowe: U nas tego dużo
Polak wyrzuca Ruska: U nas tego dużo.
kamilakonopko
 
Posty: 1
Rejestracja: czw paź 22, 2015 5:31 am

autor: magdagleba
Idzie wariat drogą i krzyczy:
- BĘDĘ CHODZIŁ, BĘDĘ CHODZIŁ!
Przechodnie się pytają:
- Czy to jakiś cud?
- Nie, właśnie ukradli mi auto!
magdagleba
 
Posty: 1
Rejestracja: pt paź 23, 2015 9:43 am

autor: janmajewski
Pani w szkole pyta Jasia:
- Jasiu jaki jest najszybszy zwierz na świecie?
- Gepard proszę pani!
- A jaki jest najszybszy ptak na świecie?
- Ptak geparda proszę pani!
janmajewski
 
Posty: 1
Rejestracja: wt paź 27, 2015 7:07 am

autor: arturbober
Jasiu zagubił się w mieście i pyta o drogę pewnego Chińczyka:
- Przepraszam, gdzie znajdę kino?
Żadnej reakcji ze strony Chińczyka.
Jaś pyta więc ponownie:
- Czy może mi pan powiedzieć, gdzie znajdę kino?
Znowu nie poskutkowało.
Zdenerwowany chłopiec mówi:
- Czy ja do pana po chińsku mówię czy co?
arturbober
 
Posty: 1
Rejestracja: pn lis 02, 2015 9:46 am

autor: grazynaszacka
Staruszek u spowiedzi:
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, chwalebny!
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów.
- To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, ale po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?
grazynaszacka
 
Posty: 1
Rejestracja: wt lis 03, 2015 15:27 pm

autor: alicjakapusta
Lewin pojechał do swojej sekretarki, by spędzić upojnie wieczór i zdumiał się, kiedy spostrzegł, że jest już 3 nad ranem.
- Mój Boże! - wykrzyknął. - Moja żona mnie zabije!
Nie wiedząc, jak to jej wyjaśnić, pobiegł do najbliższej budki telefonicznej i zadzwonił do niej podekscytowany:
- Kochanie, dzięki Bogu! - zaczął. - Nie płać okupu, udało mi się uciec!
alicjakapusta
 
Posty: 1
Rejestracja: czw lis 05, 2015 14:32 pm

autor: basiakurowska
Lewin pojechał do swojej sekretarki, by spędzić upojnie wieczór i zdumiał się, kiedy spostrzegł, że jest już 3 nad ranem.
- Mój Boże! - wykrzyknął. - Moja żona mnie zabije!
Nie wiedząc, jak to jej wyjaśnić, pobiegł do najbliższej budki telefonicznej i zadzwonił do niej podekscytowany:
- Kochanie, dzięki Bogu! - zaczął. - Nie płać okupu, udało mi się uciec!
basiakurowska
 
Posty: 1
Rejestracja: wt lis 10, 2015 12:16 pm

Noc. Mieszkanie w budynku wielopiętrowym na jednym z warszawskich blokowisk. Zbigniew z żoną Natalią uprawia seks. Wielokrotnie. Rano spotyka go na klatce sąsiad, emeryt Janusz.
- Zbychu, słuchaj... Kiedy dymasz swoją żonę, to jej krzyki słychać w całym bloku. Zrób coś z tym!
- Ale co, panie Januszu?
- Usta jej zaklej taśmą albo co...
Następna noc. Zbigniew zakleja usta żonie taśmą i zaczyna akcję. Po pierwszym orgazmie woła:
- Panie Januszu, jest OK?
- Tak - krzyczy zza ściany sąsiad.
Po drugim orgazmie:
- I co, może być?
- Tak.
I tak kilka razy. W końcu pan Janusz nie wytrzymuje:
- Zbyszek, kuźwa, odklejaj taśmę!
- Czemu?
- Bo cały blok myśli, że to mnie dymasz!
milenarudnicka
 
Posty: 1
Rejestracja: pn lis 16, 2015 6:44 am

autor: michalkuzba
Mówi stary Szkot do synka:
- Skocz no, Ken, do sąsiada i pożycz od niego siekierkę...
Malec poleciał. Za kilka minut przylatuje i krzyczy:
- Sąsiad nie chce pożyczyć!
- A to kawał świni! Leć synuś do szopy i przynieś naszą!
michalkuzba
 
Posty: 1
Rejestracja: wt lis 17, 2015 13:42 pm

autor: arankalis
Jadą dwie blondynki maluchem.
Zatrzymują się i jedna mówi:
- Wiesz co, chyba silnik zgubiłyśmy! Pójdę sprawdzić.
Grzebie przy tym samochodzie dobrą godzinę, kiedy druga mówi:
- Może pożyczyć Ci ten z tyłu?
arankalis
 
Posty: 1
Rejestracja: wt lis 24, 2015 6:11 am

Głuchoniemy przychodzi do apteki i chce kupić prezerwatywy, ale w żaden sposób nie może się porozumieć z aptekarzem.
Nawet na półce nie było wystawionych żadnych opakowań z kondonami.
Klient wyciąga więc narzędzie na ladę i kładzie dziesięć złotych.
Aptekarz patrzy, patrzy, też wyciąga pen*sa na radę i też kładzie dziesięć złotych.
Później chowa przyrodzenie, zabiera swój banknot i banknot głuchoniemego.
Gość się zdenerwował, macha rękami, przeklina w języku migowym, a aptekarz na to:
- Jak nie umiesz przegrywać, to po co się zakładasz?
cecyliakaminska
 
Posty: 1
Rejestracja: wt gru 01, 2015 5:54 am

PoprzedniaNastępna

Wróć do Midparts po godzinach

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość